Czy sprzedać samochód w skupie?

car-shipping-690012__340-1Wpływ na naszą decyzje powinno mieć kilka czynników. Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę z tego, że różne skupy posługują się różnymi kryteriami do oceny samochodów. Jest kilka takich, gdzie nie oddamy samochodu starszego niż 10 lat. Ponad 50% samochodów poruszających się po polskich drogach osiąga właśnie ten wiek, a sporo jest nawet o dekadę starszych. Te skupu, w których norma wieku jest tak wyśrubowana, zazwyczaj skupują jedynie dobre samochody, najlepiej prosto od pierwszego właściciela. Nie ma w nich tłoku, bo wciąż można sporo zarobić, jeśli się taki samochód po prostu sprzeda innemu kierowcy.  Skup jest za to opłacalny w przypadku wielu samochodów powypadkowych. Tu nawet w przypadku stosunkowo niedawno wyprodukowanych samochodów często trzeba wymienić wiele kosztownych elementów co jest drogie, czasochłonne i niekoniecznie opłacalne. W takim przypadku wiele skupów chętnie przyjmie samochód, który dla nas jest już tylko zbędnym balastem. Oczywiście warunek jest taki, żeby pracownicy skupu zdołali cokolwiek jeszcze z niego wyciągnąć: fotele, elementy wyposażenia, albo niektóre chociaż elementy spod maski. Jeśli byłby to na przykład samochód po zalaniu, wówczas stosunkowo niewiele elementów nadaje się do wykorzystania jako części zamienne, więc skup nie miałby jak na tym zarobić, a co za tym idzie, nieszczególnie chętnie przyjąłby taki samochód.  Zasada sprzedaży samochodu w skupie aut jest prosta: im lepszy samochód, tym potencjalnie więcej za niego dostaniemy. Gdzieś jest jednak pewna granica: jeśli mamy prawie całkiem dobry samochód, szybko i bez wielkiego wysiłku sprzedamy go kolejnemu właścicielowi i bardzo prawdopodobne, że więcej na tym zarobimy. Jeśli jednak nie jest to ideał, być może skup aut jest lepszym rozwiązaniem. Warto o nim pomyśleć także w przypadku samochodów bardzo popularnych. Jeśli rynek jest nasycony danym modelem, a my nie mamy wiele do zaoferowania potencjalnemu klientowi, możemy oszczędzić sobie zachodu, oddając stary samochód do skupu.

Wnętrze auta

caddilac-1034112__340Ustalmy jedno mili Państwo, w kilku, a tym bardziej w kilkunastoletnim aucie nie ma szans aby nie pobrudzić wykładziny w tak wrażliwym miejscu jak podłoga czy bagażnik. Wnętrze auta jest nam wstanie powiedzieć bardzo dużo o przebiegu samochodu. Ale przejdźmy do konkretów.  W środku auta zwracamy uwagę na następujące elementy:  – zużycie foteli. Powycierane boczki foteli, a tym bardziej przedziurawione, świadczą o wysokim przebiegu przebiegu i braku dbałości o samochód. Naciskamy na fotel, porównujemy sprężystość foteli kierowcy i pasażera. W aucie z niewielkim przebiegiem różnicy być nie powinno  – zużycie kierownicy, gum pedałów sprzęgła, gazu, hamulca, gałki zmiany biegów. Niestety weryfikacja tych elementów jest tylko pośrednim krokiem przy ocenie prawdopodobnego przebiegu, jako, że są one często wymieniane przez sprzedających. Wytarte koło kierownicy, mieszek zmiany biegów gumy na pedałach świadczą o dużej ilości kilometrów przemierzonych przez samochód. Taki sam wniosek można wyciągnąć, gdy owe części są nowe. Ocena jest czysto subiektywna i tylko bardzo doświadczona osoba jest w stanie podważyć oryginalność tychże podzespołów. Jednak warto tutaj zwrócić uwagę czy np. kierownica pochodzi od modelu danego auta, podobnie jak mieszek. Często sprzedający robią szybka fuszerkę, licząc na to, iż kupujący nie zwróci na to uwagi  – kontrola poduszek powietrznych. Zwracamy uwagę czy nie ma śladów wyciągania airbagów, czy pokrywy airbagów nie odbiegają kolorem i strukturą od reszty elementów. Powinny niemalże idealnie przylegać.